Pisanie gier na dotyk

Wśród firm, które od lat podzieliły między siebie rynek gier komputerowych i konsolowych, pojawiają się w ostatnim czasie młode i bardzo perspektywiczne marki. Stało się to możliwe stosunkowo niedawno, od kiedy na rynku urządzeń high-tech ogromną popularność zyskały tablety, smartfony i inne multimedialne urządzenia. Ich moc obliczeniowa przypomina w dzisiejszych czasach coraz bardziej nie tak odległe nam komputery PC, czy pierwsze laptopy. A to oznacza, że programiści piszący programy czy też gry z myślą o tych urządzeniach mają wielkie pole manewru i niesamowite możliwości, także w zakresie osiągnięć graficznych. Dla użytkowników takich urządzeń coraz ważniejsze nie jest jednak wcale oglądanie niesamowitej grafiki i zapierających dech w piersiach efektów wizualnych. Jak pokazują wyniki sprzedaży czy pobrań najpopularniejszych tytułów na urządzenia mobilne, ludzie bardzo chętnie sięgają po nowe odsłony tych gier, które znają ze swoich lat dzieciństwa czy dojrzałości komputerowej. Wydanie starych tytułów w nowej szacie graficznej wraz z dołożeniem możliwości sterowania bohaterem za pomocą dotyku sprawiło, że wiele gier odniosło kolosalny komercyjny sukces. Niektóre nowe biura programistów zaczęły nawet swoje pierwsze programy i gry udostępniać całkowicie za darmo. Dopiero gdy zaczęto je ściągać w milionach egzemplarzy, zaczęto zarabiać na nowszych wersjach.

Konsole i domowe komputery

Klasyczny podział rynków zbytu gier na komputerowy oraz konsolowy przez wiele lat miał bardzo słuszne zastosowanie. Model biznesowy większości czołowych dostawców gier sprawiał, że konieczne było skupienie się na produkcji gier dla komputerów typu PC lub ograniczenie się tylko do wymagającego rynku konsolowego. Wszystko to wynikało z kompletnie innej specyfiki systemów, na jakich funkcjonowały komputery oraz konsole. Przekonwertowanie i ponowne napisanie tytułu przygotowanego przez programistów z myślą o konsolach tak, by funkcjonowały także na komputerach opartych o system Windows czy Linux, było szalenie kosztowne i czasochłonne. Tylko absolutne hity, gwarantujące stuprocentowy sukces finansowy, były więc prowadzone w taki sposób, aby ukazać się zarówno na komputerach jak i konsolach. Z czasem jednak różnice technologiczne pomiędzy sprzętem stacjonarnym a konsolami zaczęły ulegać zatarciu – konsole szybko stanęły na bardzo wysokim poziomie technologicznym a przeciętny domowy komputer stał się zdolny do wyświetlania każdej grafiki w optymalnych ustawieniach. Programiści mogli więc wreszcie skupić się na przygotowaniu tego samego tytułu z myślą o obu rynkach, co ostatecznie musiało pozytywnie wpłynąć zarówno na konkurencyjność danego rynku jak i ceny wydawanych wspólnymi siłami gier.

Nowa rynkowa rzeczywistość

W chwili obecnej na rynku gier coraz większym wpływem pochwalić mogą się nowe firmy programistyczne skupiające się przede wszystkim wokół nowoczesnych mobilnych platform. Jeszcze przed dekadą najlepiej na rynku komputerowym sprzedawały się laptopy, a więc komputery przenośne, ale funkcjonujące na tym samym systemie i z takimi samymi możliwościami, jak sprzęt stacjonarny. Dla producentów programów oraz gier nie wymogło to więc żadnej większej rewolucji i zmiany toku myślenia. Jednak rewolucja była już blisko i miliony klientów przekonało się do idei mobilnego urządzenia multimedialnego z dostępem do Internetu i nieograniczonymi możliwościami instalowania różnych aplikacji. Z czasem na rynku pojawiły się pierwsze smartfony, później tablety i dość szybko okazało się, że miliony konsumentów na świecie bardzo chętnie nabędzie ten towar z najwyższej półki. Nowoczesne mobilne urządzenia nie są jednak stworzone z zastosowaniem starego języka programistów i wszystko, łącznie z obsługą programów, zmieniło się nie do poznania w stosunku do komputerów typu PC. Głównie za sprawą dotykowego ekranu, który wymógł na programistach konieczność opracowania zupełnie nowego sposobu zarządzania i wydawania poleceń przez użytkownika. Dzięki temu obsługa programów oraz gier na tabletach stała się bardzo intuicyjna i oryginalna.

Gry na komputery i konsole

Obecnie rywalizacja na rynku gier komputerowych nie przebiega już wzdłuż osi podziału na rynek konsolowy i komputerowy. Oczywiście przez wiele dekad od zaproponowania światu pierwszych komputerów stacjonarnych interesy firm produkujących gry oraz nowe podzespoły bazowe do komputerów przenikały się wzajemnie. Firmy promujące z kolei konsole do gier wideo musiały starać się podwójnie, aby tytuły przygotowane z myślą o ich graczach były nie mniej atrakcyjne, niż te wydawane na stacjonarny sprzęt. W ten sposób dość szybko doszło do podziału interesów i jedni skupili się wyłącznie na współpracy z rynkiem komputerowym, podczas gdy inne marki dostarczały gry wyłącznie na konsole. Ten podział utrzymał się bardzo długo, aż do przełomu technologicznego ostatnich lat, kiedy to większość komputerów domowych przekroczyło granicę najwyższych osiągnięć sprzętowych, a konsole stały się niemal doskonałymi systemami do projektowania gier. Dzisiaj nowoczesne konsole wideo oraz komputery stacjonarne dysponują dokładnie takimi samymi możliwościami obliczeniowymi i parametrami graficznymi, co pozwala wielkim dystrybutorom z powodzeniem przygotowywać tytuły tak, aby były kompatybilne z obiema platformami. W ten sposób odnosząc komercyjny sukces na jednym rynku, można szybko i bezboleśnie zaprezentować ten sam tytuł reszcie graczy.

Gra zależna od sprzętu

Nowoczesne gry komputerowe w coraz większym stopniu opierają się na bardzo dobrej grafice. A to z kolei sprawia, że gracze liczący na szansę spróbowania najnowszych tytułów muszą wiele zainwestować w sprzęt z najwyższej półki. Niestety co dwa czy trzy lata pojawiają się na rynku gry tak przełomowe, że do ich optymalnego funkcjonowania niezbędne jest poprawienie specyfikacji sprzętu. Zainwestowanie w nowy procesor czy dodatkową pamięć RAM pozwala osiągnąć wyniki sprzętowe pozwalające na spokojne uruchomienie nawet najbardziej wymagających tytułów. W tych warunkach komputery stacjonarne wciąż wydają się być inwestycją najbardziej racjonalną – wszak tylko do PC bez żadnych problemów dokładać można wciąż nowe podzespoły czy zmieniać ich konfigurację. Zarówno konsole jak i popularne przez lata laptopy, nie pozwalają na aż tak swobodne kreowania konfiguracji sprzętowej i jej dopasowywanie do aktualnych możliwości rynkowych. Z tego względu najwięksi sympatycy gier komputerowych pomimo uznania dla konsol wideo czy też zainteresowania nowymi urządzeniami mobilnymi, wciąż skupiają się przede wszystkim na komputerach stacjonarnych. Dostawcy sprzętu natomiast zacierają ręce ze świadomością, że premiery nowych zachwycających graficznie gier napędzą także im sprzedaż najnowszych podzespołów graficznych.

Gry rodem z XXI wieku

Nowoczesne gry komputerowe nie mogą dzisiaj opierać się tylko i wyłącznie na odpowiednim dopracowywaniu grafiki. Przez wiele dekad właśnie na tym polegała praca inżynierów i grafików przy największych hitach wypuszczanych na komputery lub konsole – zagwarantowanie, by z każdym rokiem grafika i modele postaci w grach były jak najbardziej realistyczne. Aby było to możliwe, z jednej strony konieczne było pisanie coraz lepszych i skuteczniejszych programów – z drugiej jednak niezbędne było stałe podnoszenie jakości sprzętu przeciętnych użytkowników domowych. Ponieważ konkurencja na rynku procesorów czy układów graficznych była szalenie wysoka, szybko na rynku pojawiły się nowe marki oferujące bardzo ciekawe rozwiązania, podnoszące osiągi systemu, przy jednoczesnym zachowaniu atrakcyjnych cen. W takich warunkach stworzenie nowoczesnego i bardzo szybkiego komputera za niską cenę stało się bardzo proste i producenci największych gier nie mieli już absolutnie żadnego wyboru, jak tylko aktywnie postawić na doszlifowanie elementów graficznych każdej swojej kolejnej gry. Hity, które po dziś dzień sprzedają się w milionach egzemplarzy, nie mogą jednak pod żadnym pozorem ograniczyć się wyłącznie do aspektów wizualnych i innowacji graficznych, gdyż wtedy fani natychmiast skrytykują spadek jakości fabuły czy bohaterów.

Rynek gier w sieci

Produkowanie nowoczesnych gier komputerowych nie jest łatwym zadaniem, szczególnie od kiedy za sprawą Internetu znacznie zmniejszyły się przychody ze sprzedaży kolejnych tytułów. Piractwo komputerowe w równym stopniu dotknęło na przestrzeni ostatniej dekady producentów muzycznych, filmowych jak i twórców aplikacji oraz gier wideo. Wszystko co występuje dzisiaj w wersji cyfrowej lub na nośniku CD/DVD/Blueray, może zostać natychmiast powielone i rozpowszechnione w sieci. Dlatego najwięksi dystrybutorzy i producenci gier, muzyki oraz filmów, rozpoczęli wspólną krucjatę na rzecz całkowitego zablokowania serwisów umożliwiających nielegalne dystrybuowanie danych. Niestety sukces w tej walce jest niemożliwy i dzisiaj cały rynek to wie – zamiast walczyć z pirackimi serwisami kopiującymi gry, lepiej pomyśleć nad sposobami promowania oryginalnych zakupów. W ten sposób ludzie przekonani o wyższości tytułów oryginalnych nad słabymi i wadliwymi kopiami, mogą zacząć liczniej nabywać nowe gry. Aby było to możliwe, producenci muszą pominąć w dystrybucji setki hurtowni i sklepów, które podnoszą wartość końcowego produktu. Dystrybuując gry czy inne wartościowe materiały cyfrowe bezpośrednio przez Internet, możliwe jest drastyczne obniżenie ceny każdej gry czy piosenki, co zachęci dodatkowe miliony dotychczas nieaktywnych klientów do zakupów.

Nowe mobilne gry

Obecnie na rynku gier komputerowych coraz więcej jest firm, które trzymają się kilku sprawdzonych tytułów i nie myślą poważnie o inwestowaniu swoich sił i finansów w obce sobie tytuły i nieznane zagadnienia. Stworzenie dobrej gry komputerowej nie ogranicza się już dzisiaj tak jak miało to niegdyś miejsce do zapewnienia graczom najlepszej możliwej grafiki. Aktualnie, także za sprawą wielkiej rewolucji jakiej dokonały urządzenia mobilne, coraz ważniejszy jest pomysł na ciekawą grę lub wręcz bezpośrednie nawiązanie do przeszłości. Tamagochi, czyli proste urządzenia elektroniczne, które przed dwoma dekadami pozwalały amatorom gier pobawić się w opiekuna wirtualnego zwierzaka, dzisiaj znów powróciły do łask, ale już w formie oprogramowania, które w dodatku zupełnie za darmo pobrać można na niemal każde mobilne urządzenie. Renesans pewnych wielkich hitów z przeszłości na współczesnych platformach komputerowych to najlepszy przykład na to, że w dzisiejszych realiach dla milionów graczy grafika ma znaczenie drugorzędne. Kluczowe wydaje się natomiast zaproponowanie czegoś kompletnie unikalnego – smartfony i tablety z miejsca zaś dały programistom pole do popisu, chociażby poprzez zastosowanie dotykowego ekranu w sterowaniu postacią. Dzisiaj wielkie tytuły na mobilne urządzenia mogą przynieść nie mniejsze korzyści niż gry na PC czy konsole.

Samodzielne udostępnianie tytułów

Głównym problemem, z jakim od zawsze radzić musieli sobie producenci gier komputerowych, jest znalezienie sieci dystrybucyjnej zdolnej do odpowiedniego dotarcia z milionami sztuk gry do potencjalnych klientów. Współpraca ze sprawdzonymi i popularnymi salonikami medialnymi czy sieciami dystrybucji oznacza konieczność rezygnowania z całkiem sporej części zysku. Niestety wciąż większość fanów wybiera się po swoje ulubione gry komputerowe do sklepu, niechętnie decydując się chociażby na pobieranie gier w cyfrowej wersji. Wszystko to jest efektem poczucia pewnej wyjątkowości – na nabywanie oryginalnych pudełek od zawsze pozwalali sobie najwierniejsi fani danych tytułów. Dla szanującego się miłośnika gier komputerowych nie ma większego prestiżu niż półka pełna wielkich hitów w oryginalnych opakowaniach. W dobie mediów społecznościowych i aplikacji mobilnych bardzo dziwne wydaje się niemniej powolne przechodzenie wielkich dystrybutorów gier komputerowych na rynek elektroniczny. Zamawianie utworów muzycznych czy filmów online zaczyna zdobywać coraz większe uznanie na rynku a portale, które jako pierwsze dopracowały do perfekcji taki model wymiany plików odnoszą dzisiaj wielkie sukcesu. Dlatego dziwi nieco brak odpowiednich mechanizmów online pozwalających fanom szybko i wygodnie nabywać prawa do zapisania gry na dysku.

Nowe oczekiwania rynków

Wyprodukowanie gry dla coraz bardziej wymagających fanów nie jest prostym zadaniem. Niektóre komputerowe marki od początku swoich wielkich sukcesów nie ponosiły zbędnego ryzyka i zajęły odpowiednią pozycję na rynku, specjalizując się w regularnym dostarczaniu kilku sprawdzonych rozwiązań. Tak po dziś dzień funkcjonuje bardzo dużo deweloperów, którzy raz odnieśli sukces proponując wielki hit a następnie rok po roku wydając go na nowo w odświeżonej i ulepszonej graficznej odsłonie. Tak działają chociażby potentaci z Electronic Games, którzy po sukcesie komercyjnym serii NFS czy Fifa praktycznie nie muszą na siłę szukać nowych propozycji – wystarczy im jedynie realne udoskonalanie już posiadanego towaru. W takich warunkach rzadkością są firmy, które decydują się na odważne penetrowanie nowych rynków i szukanie niewykorzystanych nigdzie szans. Modele biznesowe deweloperów gier komputerowych opierają się przede wszystkim na szybkim zysku – ze sprzedaży oryginalnych pudełek. Dość rzadko stawia się dzisiaj, mimo wielkiego pola do popisu w Internecie, na cyfrową dystrybucję gier i płatności online za taką cyfrową kopię. Jeszcze rzadziej spotyka się firmy, które decydują się na działanie na rynku mobilnym, oferując swoje aplikacje za darmo lub symbolicznego dolara – choć jest to najbardziej perspektywiczny model na najbliższe dekady.